wrz 26 2002

WśCiEkŁoŚć !!!!!


Komentarze: 3

Czasami i do mnie przychodza takie dni ,ze jestem wsciekla.Ostatnio zdarza mi sie to czesciej niz.....dawniej.Moze to z powodu takiej apatycznej ...szarej ..pogody :((( Jak mnie taka wscieklosc dopada ..to mam ogromna .ochotke komus dokuczyc ... W szkole bylo beznadziejnie ..a myslalam ,ze bedzie naprawde milo..bo wchodzac do tego "ukochanego" przez nas wszystkich budynq ...natknelam sie ..jak to sloneczko okreslilo "na potencjalnego kandyta .. hehe :P " ... Dyskretnie spogladajac sie w jego strone usmiechnelam sie ..tak slodziutko wygladal ;)))))))))) Ze moje nastawienie do swiata ..odrazu  nabralo jaskrawszych barw .. Niestety moja euforia nie trwala ..zbyt dlugo ... Nie wiem czemu ..ale jak tylko widze GO ...czyli  (gwiazdeczke) ...to poprostu wszystko we mnie pali sie ..co ja poradze ze mnie wkurza .. ??????????( a jeszcze do wczoraj nic mi nie przeszkadzalo ) Rozmawiajac ....navet nie raczyl popatrzec sie na mnie .. heheh a przeciez  nie jest ze mnie jakis potwor .. by przyprawic go ..o oslepniecie ;) Dobra ...dobra nie bede zasmiecac sobie mysli ..tym czego nie moge miec ...i co przyprawia mnie o negatywne samopoczucie ...

Poza tym fatalnie czuje sie ..boli mnie glowka ...gardlo ..czeka niemiecki ...w ogole nie mam natchnienia by uczyc sie ...jestem tepa z matmy ...poprostu o metlik w glowce bardzo latwo ;))) Nic na to nie poraadze ,ze czasami zamieniam sie ...w takiego zamartwiacza ...no coz .. Jutro na pewno bedzie lepiej ...juz ja o to postaram sie !!!!!  ( chociaz tak ..moge sama siebie pocieszac sie )

(..) RaZ DwA ...rAz dWa tO JeST PrObA MiKrOfOnu ...wIeM pO CO MOwIe ..cZeMu ....MoWiE i Co I KOmU ...

                                        cmokaski ...dla smutaskow  ;P by szybko ...na ich twarzyczkach zagoscil ...promienny sloneczny usmiech :********************** paaaaaaaaa

smieszka : :
29 września 2002, 00:20
ajajajajaj. Gwiazdka napewno mysli o tobie czesto:) I sie nie przejmuj bo moze jest niesmiały. Mam nadzieje, ze chumorek Ci sie poprawił:) a co do matmy to Ansztain miał 1 z fizyki:)
26 września 2002, 19:58
Hmmm nie wiedzialam ze potencjalny kandydat az tak na ciebie dziala moje slonko:P Nie przejmuj sie gwiazdeczka...wiem ze latwo mmi mowic ale pociesz sie tym ze Joustyna chowa sie przy tobie haha:P Mam nadzieje ze jutro humorek bedzie lepszy....zycze ci milego wieczorku i wszystkiego co najlepsze...no i oczywiscie zeby potencjalny kandydat wreszcie zobaczyl jak wlepiasz w niego te swoje slodkie oczeta...cmokaski kotuniu:)
karoline
26 września 2002, 18:24
troche ci zazdroszcze bo wydaje mi sie ze ja juz nie potrafie sie zakochac. jeszcze 1 rok temy bylam..

Dodaj komentarz